Gaz łupkowy - kolejny sukces
10 września, 2011
Gdy niemal pół roku temu pisałem o pierwszym dowierceniu się do gazu łupkowego, w kraju panowała niemal histeria. Parę dni temu miało miejsce kolejne, znaczące wydarzenie w branży gazowniczej w Polsce. Po raz pierwszy wykonano wiercenie horyzontalne i przy wykorzystaniu technologii szczelinowania hydraulicznego wydobyto gaz ze skał łupkowych. Co prawa był to tylko odwiert próbny, ale pokazuje, że gaz łupkowy faktycznie jest i można go wydobyć.
Prekursorem okazała się firma Lane Energy, której udało się dowiercić na głębokość 4080 m. Już sam ten fakt pokazuje jak absurdalne są argumenty ekologów straszących zanieczyszczeniem wód pitnych. Niedowiarków odsyłam do sprawdzenia, na jakich głębokościach występują cieki wód pitnych, a z jakich wydobywa się gaz łupkowy.
Wszystko idzie więc w dobrym kierunku. Najpierw dowiedzieliśmy się, że gaz jest. Teraz wiemy, że gaz można wydobyć. Brakuje najważniejszego puzla tej układanki – opłacalności. To ona zapewne przesądzi o przyszłości gazu łupkowego w Polsce. Z drugiej strony ważna będzie cena ropy naftowej na światowych rynkach, bo względem niej wyznacza się cenę rosyjskiego gazu, który stanowi około 2/3 surowca zużywanego w Polsce. Wysokie ceny ropy to wysokie ceny gazu. A im wyższe ceny gazu na rynku, tym większa pole manewru zagranicznych koncernów wydobywających gaz w Polsce.
Pozostaje więc trzymać kciuki na górników i bacznym okiem spoglądać na zapowiadane przez Komisarza ds. Energii, unijne działania mające zunifikować przepisy dotyczące ochrony środowiska w obszarze wydobycia węglowodorów. Regulacje te mogą się okazać gwoździem do trumny naszego uniezależnienia od dostaw gazu ziemnego z Rosji.